2 min czytania

Pieczona szarańcza w Tajlandii: insekty i kuchnia uliczna

Opublikowano: · Aktualizacja: · Redakcja ABC Tajlandia

Smażone szarańcze na tacy na targu w Bangkoku
Fot. Thomas Schoch · CC BY-SA 2.5

Jeśli jedzenie insektów wydaje ci się mało apetyczne pomyśl, że nie przemierzyłeś pół świata po to, by zajadać się w Azji frytkami i hamburgerami. Jeśli naprawdę jesteś podróżnikiem otwartym na nowe doznania, schrupanie pieczonej szarańczy nie powinno sprawić ci najmniejszej trudności. Azjatycka kuchnia słynie z tego typu przysmaków, więc jeśli pragniesz poznać ten region w całym jego bogactwie – nie możesz odmówić.

Nie tylko owady: szczury z pól ryżowych

Szarańcza i larwy to nie koniec kulinarnych niespodzianek. Zwłaszcza w północno-wschodniej Tajlandii, a rzadziej w centrum kraju, je się także szczury. Nie chodzi o zwierzęta z miejskich kanałów, tylko o szczury polne, łapane w drewniane pułapki na polach ryżowych, gdzie mają pod dostatkiem pożywienia. Najczęściej są pieczone, trafiają też do zup i sosów, a ich mięso jest chude i według Tajów smakuje jak kurczak. W 2015 r. kilogram kosztował do 250 THB. Pod względem spożycia szczurzego mięsa Tajlandię wyprzedzają tylko Kambodża i Laos.

Zobacz też