16 maja 2010
Podróż za jeden uśmiech... i kilka złotych w kieszeni - czyli trochę o wydatkach, jakie czekają nas w „krainie uśmiechu”. Tajlandia jest krajem, bardzo atrakcyjnym cenowo dla turystów z Zachodu. W przeciwieństwie do wysokich cen biletów lotniczych, wyżywienie i zakwaterowanie jest tu stosunkowo tanie.

Tajlandia | Ceny w Tajlandii nie należą do wygórowanych (40 THB za kilogram owoców, to jedynie 3,5 PLN) (by minikin )
Nasze dzienne wydatki w Tajlandii mogą ograniczyć się nawet do 15-20 USD (kalkulator walutowy), jeśli tylko będziemy wybierać najtańsze noclegi oraz jeść i podróżować jak miejscowi. Jeżeli natomiast nie mamy ochoty zbytnio oszczędzać, będziemy korzystać z klimatyzowanych pokoi hotelowych i taksówek oraz jadać w restauracjach, musimy liczyć się z kosztami ok. 30-40 USD dziennie. Turyści pragnący bardziej ekskluzywnych warunków mogą pozwolić sobie na pewną dozę luksusu już od 100 USD.
Noclegi
W Bankoku, który jest oczywiście najdroższym z tajskich miast, istnieje możliwość znalezienia noclegu już za 15 USD (miejsce w pokoju 2-osobowym ze śniadaniem, np. Atlanta). Dla porównania W Chiang Rai przenocujemy już od 10 USD (doba hotelowa w pokoju 2-osobowym, White House). W hotelu Riverside w Ajutthaya za nocleg zapłacimy od 35 USD, czekają nas tu jednak pokoje z widokami i restauracja na rzece. Ceny hoteli są bardzo zróżnicowane w zależności od sezonu i popularności danej miejscowości turystycznej.
Przedziały cenowe za pokój 2-osobowy w samym szczycie sezonu w Bangkoku:
- od 120 USD za dobę hotelową – np. Hotel Amari Airport
- od 75 do 120 USD za dobę hotelową – np. Bangkok Palace Hotel
- od 30 do 75 USD za dobę hotelową – np. Asia Hotel
Większą popularnością wśród turystów pragnących trochę zaoszczędzić, cieszą się różnego rodzaju pensjonaty i domy gościnne. Mają one zwykle kilkanaście pokoi (nie zawsze klimatyzowanych) i czasem wspólną łazienkę, jednakże ich ceny wahające się od 3 do 15 USD są niezwykle kuszące.

Tajlandia | Drewniane bungalowy należą do popularnych i niedrogich miejsc noclegowych (by iamagenious )
Zakupy w Tajlandii
Kolorowe tkaniny, kunsztowna biżuteria i rękodzieła wystawione na tajskich straganach, z pewnością nie pozostaną bez wpływu na zawartość naszych portfeli. Jeśli interesują nas markowe ubrania (np. Saint Laurent, Valentino, Adidas), warto wiedzieć, że ich ceny w Tajlandii są niższe niż Europie. Także niezwykle piękne kamienie szlachetne sprzedawane są w wyjątkowo korzystnych cenach (warto jednak pamiętać o kupowaniu wyrobów jubilerskich tylko od sprzedawców posiadających certyfikat Jewel Fest Club). Aby z zakupów stworzyć prawdziwą atrakcję, warto wybrać się na tzw. nocne targi (talat yen), organizowane w różnych miastach zwykle po 18:00 (np. Bangkok i Chiang Mai). Tu właśnie zjemy najtańsze posiłki, zachwycimy się bogactwem towarów i wnikniemy w gwarną atmosferę miasta po zmroku. Najchętniej kupowanymi produktami są tajskie materiały: bawełny i jedwabie. Można zakupić zarówno kilka metrów danej tkaniny, jak i luźną sukienkę czy szal z niej wykonany. Szczególną popularnością cieszy się także szycie ubrań na miarę. W Bangkoku można otrzymać takie ubranie nawet w ciągu 24 h. W Chiang Mai, Chiang Rai i Bangkoku możemy kupić rękodzieła wykonane przez mieszkańców plemion górskich: tkane torby, plecione kosze i biżuterię.

Tajlandia | Kolorowym straganom czasem trudno się oprzeć (by kyletramirez )
Przykładowe ceny produktów
- Piwo – 1,5-2 USD (restauracja), ok. 1 USD (sklep)
- obiad – 1,5-2,5 USD
- szaszłyk z dodatkami – ok. 1 USD
- ekskluzywna kolacja – 15 USD
- 3-daniowy obiad w wybranych restauracjach Bangkoku
Celadon Resturant – ok. 30 USD
Fisherman’s Seafood Restaurant – ok. 15 USD
N.P. Food Center – ok. 5 USD
- woda mineralna – 0,5 USD
- napój w puszce – 0,5 USD
- tuk-tuk – 0,3 USD (0,5-1 USD w szczególnie atrakcyjnych rejonach)
- (stan na VII-VIII 2009)
Jak widać ceny w Tajlandii są bardzo zróżnicowane. Aby więc spędzić urlop smacznie, wygodnie i tanio, wystarczy tylko trochę poszukać. Tak jak w każdym innym miejscu na ziemi, najdrożej jest w stolicy kraju i popularnych miejscowościach turystycznych. Odkrywając mniej znane i oblegane zakątki Tajlandii, z pewnością będziemy miło zaskoczeni cenami noclegów i wyżywienia.

Tajlandia | Targowanie się bywa prawdziwą sztuką (by jason_weemin )
Targowanie się
Nie należy się dziwić, jeśli zobaczymy, że stojący przy nas Taj płaci za coś dużo mniej niż my. Jest to oficjalnie ustalony przez rząd tzw. dwupoziomowy cennik towarów – turyści płacą wyższą cenę. To rodzaj nieformalnego podatku turystycznego. Dla porównania: kiedy turysta za wstęp do muzeum narodowego płaci 1-1,5 USD, Taj wejdzie za 0,3 USD, natomiast za wejście do parku narodowego, gdy my zapłacimy 6-12 USD, Taj płaci jedynie ok. 1 USD. Nie bez przyczyny więc przy niektórych cennikach (głównie w muzeach i parkach narodowych) pojawiają się wzmianki: „for foreigner” (dla obcokrajowca) lub: „Citizen 5 Baht, Non-citizen 10 Baht” (obywatel 5, nie-obywatel 10 Baht). Podobne zasady obowiązują w negocjacjach handlowych, nieoficjalnie zwanych „targowaniem się”. Zwyczaj ten jest powszechnie praktykowany na targach, a także przy wynajmowaniu tuk-tuków (cenę koniecznie musimy ustalić jeszcze przed odjazdem) i taksówek. Należy przy tym pamiętać, że targowanie się jest prawdziwą sztuką, wymagającą taktu, wyczucia i poczucia humoru.
Na podstawie:
http://www.odyssei.com/pl/travel-tips/10828.html
http://www.treetopasia.com/thailand-holiday/thailand-national-park
http://www.dnp.go.th/parkreserve/entrance_fee.asp?lg=2
http://www.thailandmuseum.com/en_map.htm
Zainteresować Cię również mogą ...















