A mnie zastanawia jedno, jakie tak naprawdę są tajskie kobiety?
Z jednej strony słyszy się o skromności i seksualności jako temacie tabu, z drugiej o frywolności i zarabianiu ciałem na chleb.
Jestem w stanie dopuścić myśl, że w Tajlandii te dwie rzeczy nie muszą się wykluczać (wszak kulturowych paradoksów jest tu sporo), niemniej jednak pozostaje to dla mnie wielką zagadką...
Wielu kojarzy Tajlandię tylko z rozwiązłą Pattyą, czy to stereotyp tego samego typu co Polak-złodziej i Szkot-skąpiec itp.?