W połowie marca br. w Bangkoku rozpoczęła się seria antyrządowych protestów. Członkowie i zwolennicy ruchu protestacyjnego tzw. „czerwone koszule”, reprezentujący ugrupowanie sprzeciwiające się dyktaturze (UDD), organizowali liczne protesty, wiece, a także szturmy na siedzibę parlamentu.
„Czerwone koszule” domagały się ustąpienia dotychczasowego premiera Abhisita Vejjajivy i rozpisania wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Z każdą odmową rządu, demonstracje przybierały na sile. Doszło nawet do spektakularnych aktów rozlewania zebranej krwi demonstrantów pod siedzibą rządu i pod domem premiera.
Przeczytaj cały artykuł.