W poprzednim wątku rozwinięto kwestię bezpieczeństwa Tajlandii. A tu może rozpoczniemy burzę mózgów na temat tego - na co konkretnie trzeba uważać?
Ja zaczynam:
Na oszustów sprzedających złoto!
Tego typu delikwenci zakładają swoje sklepiki w różnych dzielnicach Bangkoku, sprzedają głównie złote pierścionki z niebieskim kamieniem szafiru, ładnie to wszystko pakują, a potem... niespodzianka!

Wychodzi szydło z worka i okazuje się, że to nie złoto, a i kamień niewiele ma wspólnego z tym co szlachetne.