krokodyle syjamskie swego czasu zyly w rzekach i kanalach Tajlandii, ale zostaly zjedzone - nie ma ich juz nawet w parkach narodowych od kilkudziesieciu lat. Czasami krokodyle hodowlane (sprowadzone z australii) uciekaja z farm krokodyli, gdy np jest powodz. Sa one hodowane na mieso i skore czy jako atrakcja turystyczna.
www.thaivisa.com/forum/topic/178363-wild-crocodiles-in-thailand-seen-in-kao-yai/
Jeden syjamski dziko zyjacy i nie zmieszany z krokodylami hodowanymi dostrzezony tylko w automatycznej kamerze, slady drugiego w poblizu, w najwiekszym parku narodowym tajlandii kriengkrachai (200km na poludniowy zachod od bangkoku - blisko hua hin i cha am)
www.sciencedaily.com/releases/2001/04/010420083332.htm
Sa za to ich miniaturki - waran paskowany.
Sa to gady dochodzace do 2m dlugosci, z angielskiego zwane water monitor, a po tajsku "hia".
pl.wikipedia.org/wiki/Waran_paskowany - ale strona po angielsku dokladniejsza, bardziej wiarygodna
en.wikipedia.org/wiki/Water_monitor
Te zyja wszedzie, nawet w bangkoku.
www.thaivisa.com/forum/topic/167116-monitor-lizards-invading-bangkok
Kilka plywa w kanale przy moim domu. W nocy tez przechodza kilka metrow od domu na zerowisko za domem, gdzie jest mala dzungla. Te, ktore widzialem, to nie 3.25 ani nawet 2.5m, najwyzej metr. Choc pod ochrona, to duze i dojrzale sa tepione, ze wzgledu na bezpieczenstwo zwierzat domowych/hodowlanych. Na polnocnym wschodzie i polnocy sa jedzone, mozna je kupic na targu.